pluszowa

Imię i nazwisko
pluszowa
Lokalizacja
Gliwice, Poland
WWW

  • Środa, 16 maja 2012

  • Czwartek, 10 maja 2012

    • 19:52

      ...taka właśnie jestem, latem chodzę w kozakach i nie mam firanek w oknach ;)

  • Niedziela, 6 maja 2012

    • 19:20

      [^pluszowa] i poszła po mleko

    • 19:20

      dobra, czas się ogarnąć

    • 14:33

      "...bo wczoraj to była magia" i znowu się poryczałam, phi

  • Czwartek, 3 maja 2012

    • 10:35

      ach, obudzić się wreszcie we własnym łóżku z kompletem łapek na pokładzie - bezcenne ;)

  • Poniedziałek, 16 kwietnia 2012

    • 21:15

      KTW-FRA-SIN a potem... a potem jeszcze nie wiem :)

  • Niedziela, 15 kwietnia 2012

    • 12:31

      oraz [^pluszowa] nie będę się przecież w kółko powtarzać ;)

    • 11:00

      zakup bikini - zdecydowanie szybciej kupiłam samochód...

  • Poniedziałek, 9 kwietnia 2012

    • 19:14

      ale jak to się stało?..

      default picture
  • Środa, 28 marca 2012

    • 20:55

      oczywiście się rzuciłam i zżarłam połowę zanim to przeczłam i teraz się zastanawiam czy tylko brudna czy może jakaś chemia jednak

      default picture
  • Wtorek, 27 marca 2012

    • 19:23

      chora choruśka sama samiuśka

  • Czwartek, 22 marca 2012

    • 09:00

      życie w dwóch czasach, moim i jego

      default picture
  • Wtorek, 20 marca 2012

    • 23:21

      kolejny wieczór marnuję na kolejną męczącą rozmowę i jedyne słowo, które coraz częściej kołacze mi się po głowie to chciwość...

  • Sobota, 10 marca 2012

    • 16:45

      100-letni flirt z facetem, z którym wiem, że nigdy w życiu nie pójdę do łóżka... ale lubię to i nic na to nie poradzę ;)

  • Sobota, 3 marca 2012

  • Niedziela, 26 lutego 2012

  • Sobota, 25 lutego 2012

    • 20:20

      męski wieczór :) żarcie, picie, mordobicie (KSW)

  • Środa, 22 lutego 2012

    • 19:01

      zrobiłam sprzedaż życia - kilogram w cenie tony, miszczyni ;)

  • Niedziela, 19 lutego 2012

    • 18:45

      sama, samiuśka, samiusieńka se naprawiłam, sobie

      default picture
  • Sobota, 18 lutego 2012

    • 20:51

      oraz choruję typowo po męsku - zwykłe przeziębienie zwaliło mnie z nóg

    • 20:50

      zawsze, kurwa zawsze kiedy zaczynam oglądać jakiś fajny film dzwoni _ten_ telefon, i już wiem, że nie skończę _tej_ rozmowy dwoma zdaniami...

  • Sobota, 11 lutego 2012

    • 08:31

      najpierw potop i fontanny z sufitu i po ścianach, potem unplugged więc też bez ogrzewania i ciepłej wody. enough, zabierz mnie stąd, proszę.

  • Sobota, 4 lutego 2012

    • 22:01

      naprawiłam spłuczkę, sama. i w sumie nie wiem, śmiać się czy płakać...

  • Wtorek, 24 stycznia 2012

  • Poniedziałek, 23 stycznia 2012

  • Niedziela, 8 stycznia 2012

  • Sobota, 7 stycznia 2012

    • 23:05

      M: przepraszam Kasiu, że to powiem ale muszę, jesteś ofiarą swojej własnej zajebistości.

  • Wtorek, 3 stycznia 2012

    • 09:26

      1 (słownie jedna) godzina snu...

  • Niedziela, 1 stycznia 2012

  • Sobota, 31 grudnia 2011

    • 17:02

      ...jestem dziś pulsującą raną, nerwem na wierzchu, jakbym w ogóle nie miała skóry, rozpadam się, na atomy, kwarki, nietrwała kompletnie, jak bozon Higgsa...

    • 17:01

      rzewny mam dziś stan jak nie pamiętam juz kiedy, leję łzy po równo nad okruszkiem chleba i śladem kociej łapki na brzegu wanny i jestem w tym perfekcyjna...

  • Wtorek, 27 grudnia 2011

    • 20:57

      witaj numerze 83 :)

  • Środa, 21 grudnia 2011

    • 20:06

      od 5 dni codziennie oglądam ten film... oczywiście, że ze wględu na muzykę :)

  • Wtorek, 20 grudnia 2011

    • 21:00

      i zdaje się, że wyszłam z tego romansu tak samo jak w niego weszłam...

    • 18:05

      a posiadanie niesprawnego samochodu sprzyja beztroskiemu pijaństwu o każdej porze ;)

  • Poniedziałek, 19 grudnia 2011

    • 21:40

      oraz bez gazu, czyli brak ogrzewania i ciepłej wody, więc oblepiona kotami chyba zostanę dziś na kanapie, bo tu jakoś cieplej...

    • 21:25

      popełnione z A. :)

      default picture
  • Sobota, 17 grudnia 2011

    • 11:30

      na pocieszenie śniadanie zainspirowane Andaluzją oraz miły mail, którego się w sumie nie spodziewałam...

      default picture
  • Czwartek, 15 grudnia 2011

    • 19:40

      AGP BCN MUC KRK zajechana jestem...

  • Środa, 7 grudnia 2011

    • 22:50

      popatrz, dzieje się, dzieje...

  • Niedziela, 4 grudnia 2011

    • 14:14

      za goraca kapiel, zbyt szybkie wyjscie z wanny = chwilowa utrata przytomnosci i jej powrot na przyjemnie chlodnych kaflach...

  • Sobota, 3 grudnia 2011

  • Czwartek, 1 grudnia 2011

    • 19:27

      samochód lotnisko lotnisko hotel bar łóżko bar dworzec dworzec łóżko dworzec dworzec hotel bar łóżko bar taxi lotnisko lotnisko dworzec dworzec dom

  • Sobota, 26 listopada 2011

    • 02:05

      dziś dla odmiany śpię na kanapie. z tęsknoty... z miłości... ze zwykłego widzi mi się ;)

  • Piątek, 25 listopada 2011

    • 00:05

      Przewracam się w szerokim łóżku, miotam po gładkiej pościeli, pozwalam sobie na gorączkę i sny. Jutro wstanę i będę wzorowa. Jutro.

  • Wtorek, 22 listopada 2011

  • Poniedziałek, 21 listopada 2011

    • 19:02

      [^pluszowa] cały dzień za mną łazi ;)

    • 19:01

      ciało jest obecne, grzeczne i na kanapie, duch wolny się wyrywa i hula razem z wiatrem...

  • Sobota, 19 listopada 2011